Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
93 posty 794 komentarze

Blog Naczelnego

Naczelny - Naczelne (Primates) – rząd ssaków łożyskowych charakteryzujących się najlepiej wśród wszystkich zwierząt rozwiniętym mózgiem. (Wikipedia)

Bojkot wyborów? Nie!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Zamiast bojkotować, należy oddać głos NIEWAŻNY. Dlaczego? O tym w kilku zdaniach poniżej.

 
Bojkotując wybory, nie różnimy się od nieświadomych i obojętnych mas. Nie wiadomo, czy uważamy sytuację za akceptowalną, czy ją kontestujemy; czy jest nam wszystko jedno, czy tylko czujemy się bezradni.

Bierność, apatia, bojkot - są dla systemu takim samym poparciem, jak oddanie głosu na którąkolwiek z konserwujących go partii.

Rządzącej biurokracji na frekwencji zależało w PRL-u.
Za PRL-u niepójście na wybory miało swoją wagę i cenę.
Obecnie frekwencja nie ma znaczenia. Systemowi do trwania wystarczy formalna zgodność z literą prawa - a ta będzie, choćby zagłosowali sami kandydaci. Co najwyżej w mediach zostanie odprawione rytualne potrząsanie głowami nad zaściankowym społeczeństwem, które nie dorosło do demokracji i wolało grillowanie od wypełniania urn.

Oddanie głosu nieważnego - to co innego.

Oddając głos nieważny, wykorzystujemy istniejącą możliwość wyrażenia sprzeciwu. W sposób zwyczajny, nieagresywny i formalny - co dla biurokracji istotne.

Jednocześnie zmniejszamy możliwość manipulowania głosami. Po pierwsze dlatego, że nasza kartka do głosowania nie zostanie wypełniona za nas. Po drugie, skoro głosy nieważne będą znaczące, bezkarne dotąd przerabianie ważnych na nieważne zacznie być nie na rękę.

Odsetek głosów nieważnych jest ponadto znacznie czulszym wskaźnikiem, niż frekwencja.

Oczywiście biurokracja, gdy zorientuje się co się dzieje, będzie fakty ignorować, a następnie ustami medialnych autorytetów bagatelizować. W kolejnych wyborach spróbuje znaczenie głosów niezadowolonych rozmyć, np. przez komplikowanie sposobu skreślania.

Nie zapominajmy jednak, że w lokalnych komisjach wyborczych zasiadają ludzie, którzy każdą kartę oglądają. Właśnie dlatego głos musi być oddany jako nieważny w sposób ewidetnie zamierzony. Spora ilość intencjonalnie oddanych głosów nieważnych zwróci uwagę członków komisji i mężów zaufania, a informacje będą się rozchodzić metodą szeptaną, nawet jeśli nie znajdą odzwierciedlenia w komunikacie PKW.

Najbliższe wybory, do Parlamentu Europejskiego, faworyzują taką formę protestu. W 2004 i 2009 roku miały niską frekwencję i niski odsetek nieważnych głosów. Jeśli w tym roku będzie podobnie, do zmiany podawanego z dokładnością do setnych części procenta wyniku wystarczy mniej, niż tysiąc osób!

Można zatem, mimo wszystko, zagłosować w zgodzie ze sobą. A jeśli komuś mało, niech stanie przed lokalem z transparentem w rodzaju "Nie wierzę politykom - oddałem głos nieważny". Ciekawe, kiedy zacznie to być kwalifikowane jako naruszanie ciszy wyborczej?

 

Tekst opublikowany pierwotnie w serwisie Polacy.eu.org

KOMENTARZE

  • @Autor
    Oddanie głosu nieważnego opiera się na męczeństwie.

    Szanowny Autor proponuje następujące działanie:
    Wyrażajmy sprzeciw całkowity przeciwko wyborom, bo wtedy wszystkim pokażemy że nie chcemy w żaden sposób brać w tym udziału, że nie akceptujemy tych instytucji które są wybierane a wszelkie działania tych instytucji traktujemy jako nieuprawnioną przemoc wobec nas. Ta nasza męczeńska postawa ma nam zapewnić wyższość moralną nad tymi właśnie instytucjami i sprawić że ludzie pełniący różnorodne funkcje w tych instytucjach na skutek wyrzutów sumienia sami te instytucje zlikwidują.

    Równie dobrze szanowny autor mógłby proponować Polakom zbiorowe samobójstwo - wywarło by ono identyczny efekt.
  • @programista 10:44:24
    Nie bardzo rozumiem. W czym niby bojkot jest lepszy, panie programisto?
  • @Naczelny 10:58:58
    Gdy nie ma żadnych wymogów frekwencji to bojkot sprowadza się dokładnie do tego samego co oddanie nieważnego głosu. Efekt jest taki sam dla każdej z tych opcji, różnica występuje tylko w formie.
    Efekt taki sam, czyli ŻADEN!
  • @programista 11:15:51
    A Szanowny Programista w ogóle przeczytał mój tekst? Ze zrozumieniem?
  • @Naczelny 11:17:21
    Tak. Wychodzi nawet że z większym zrozumieniem niż sam autor.
  • @programista 11:34:35
    masz 100% RACJI !!!!

    Jak ja NIENAWIDZĘ tego BEŁKOTU o "bojkotowaniu" wyborów itp. !!!

    Trzeba być SKOŃCZONYM IDIOTĄ, żeby na własną prośbę oddawać pole wrogom !!!

    Mamy Kongres Nowej Prawicy, Korwina Mikke, Dziambora, BERKOWICZA !!!

    Głosujmy na nich !!!

    Dajmy tym ludziom SZANSĘ !!!

    Oni udowodnili, że mają stale te same przekonania !!!

    Dlaczego jakieć bęcwały co jakiś czas nawołują do bojkotowania, oddawania złych głosów itp. ?

    To proste: bo oni wiedzą, że tylko osoby KONTESTUJĄCE system mogą ich posłuchać.

    Nasi wrogowie (politycy, urzędnicy, ich rodziny i powiazany biznes) KARNIE pójdą głosować na określone partie !!!

    Jedynie wzywanie do bojkotu lub oddawania złych głosów może im ułatwić wygraną !!!
  • Podoba mi się takie rozwiązanie.
    To rzeczywiście mądrzejsze od bojkotu.
  • @Ultima Thule 11:54:17
    Na Korwina? Serio?.. ;-)
    Po takim dictum nie dziwię się, że Ultima "zrozumiała" mój wpis jako nawoływanie do oddawania głosów nieważnych.
    Jeszcze raz: ZAMIAST bojkotować, należy oddawać głosy nieważne - z tych dwóch podejść sensowniejsze jest drugie.
  • @Naczelny 12:29:15
    Sensowniejszy jest bojkot, bo przynajmniej się czasu nie straci na wycieczkę do lokalu wyborczego.
  • @Naczelny 12:29:15
    "zamiast jeść gówno, można je smakować" ...
  • Władzy tylko zależy na oddaniu głosu. Nie ważne kto i jak głosuje ważne kto i jak liczy.
    Głosy nieważne można zamienić.
    Głosy nieważne można wytłumaczyć głupotą/nierozgarnięciem wyborcy.

    Frekwencji nie da się sfałszować w sytuacji masowego bojkotu.

    Już ponad połowa Polaków bojkotuje wybory.
    Po ostatnich wyborach to nawet Bolek się zmartwił o polską demokrację że władza traci mandat do rządzenia.
  • @NUS 14:07:56
    Następna osoba która, mam wrażenie, komentuje jakiś zupełnie inny tekst.

    Coś jest nie tak z moimi zdolnościami formułowania myśli?..

    Panie NUS!

    "Masowego bojkotu" NIGDY nie będzie, bo zawsze będzie głosowała klientela podpięta pod rządzących.

    Do "masowego bojkotu" doszłoby najwyżej w sytuacji kompletnego rozsypania się systemu - ale wtedy wybory będą najmniejszym z istniejących problemów, o ile w ogóle jeszcze będą...

    Kłaniam się.
  • @Naczelny 14:16:59
    Pana apele i innych oraz podpuchy typu 7% dla Mikke świadczą o tym, że panika ogarnia władze z powodu masowego bojkotu wyborów.
    Ponad połowa to już jest masowy bojkot.
    Jak dojdziemy do 20 % to też będzie masowe.
    Nie ma różnicy czy 20 % czy 50 % wybiera w ustawionych wyborach.
    Ważny jest sprzeciw dla fałszerstwa i oszustwa.
    Uczestnictwo jakiekolwiek oznacza akceptację, współwinę i współodpowiedzialność.
    Tylko bezpośrednia referendalna demokracja ma sens.
    Bez zmiany systemu nie ma uczestnictwa.
  • @NUS 14:38:09
    Litości... Toż piszę, w pierwszym akapicie, że bierność i bojkot jest nie do odróżnienia od zgody, poparcia, obojętności ani niechęci.
    Eh, szkoda słów...
  • @Naczelny 14:37:29
    Dodam, że kiedyś też chodziłem na wybory.
    Zawsze głosowałem na UPR.
    Trudno mi było uwierzyć w to, że typu Polaków to masochiści i chce, aby ich okradano, ale chodziłem, aż do momentu, gdy UPR poszło do wyborów razem z LPR i okazało się, że wynik był gorszy niż "normalnie".
    W to już nie dało się kompletnie uwierzyć, bo wiadomo, że niby UPR ma stały, zdesperowany elektorat. Tamte wybory wyjaśniły mi, że nie ważne co się zrobi to władza i tak sobie wyniki poustawia.

    Wybory są po to niejawne, aby można było robić dowolne machlojki.
    Serwery w Rosji, karty znajdywane w bagażnikach, nieważne głosy itp...
  • @Naczelny 14:45:25
    "Toż piszę, w pierwszym akapicie, że bierność i bojkot jest nie do odróżnienia od zgody, poparcia, obojętności ani niechęci."

    Dziwne, że nie widzi Pan różnicy. Dla mnie osoba uczestnicząca jest ewidentnie taką, która się zgadza na status quo.
    To, że oddaje głos nieważny świadczy o tym, że zgadza się na układ i mechanizm wyborów, ale ma trudności z zastosowaniem lub zrozumieniem reguł - taki nierozgarnięty człowieczek.
  • @NUS 14:47:07
    BREDZISZ ...

    Wyniki każdej komisji są wywieszane. Wszystko fotografowane. Potem zbieramy fotografie z całej Polski i sami weryfikujemy każdą komisję z osobna !!!

    Serwery mogłyby być nawet na Kremlu, a i tak nie daliby rady nic sfałszować !!!

    Przestać wprowadzać ludzi w błąd swoimi idiotycznymi przemyśleniami !!!

    Problemem są oczywiście fałszerstwa w komisjach, ale tym nie da się sterować w skali całego kraju. W każdej komisji są mężowie zaufania, członkowie komisji reprezentujące różne partie. Najwięcej fałszerstw jest dokonywanych na wsiach, gdzie członkowie komisji i cała wieś doskonale się znają i np. głosują za osoby stare, chore, które na pewno nie przyjdą. Daje to PSLowi jakąś przewagę, ale nie decydującą.

    Gorsze jest to, że władza ma media i ogłupia ludzi ...
  • @NUS 14:52:44
    no i załóżmy, że ludzi posłuchali by tego DEBILNEGO apelu i nie poszli głosować, lub oddali by głos nieważny.

    Powiedz mi teraz, CO BY Z TEGO MIAŁO WYNIKNĄĆ ?
  • @Ultima Thule 15:25:47
    "Wyniki każdej komisji są wywieszane. Wszystko fotografowane. Potem zbieramy fotografie z całej Polski i sami weryfikujemy każdą komisję z osobna !!!"

    Pokaż mi dokumentację tej weryfikacji.

    "Serwery mogłyby być nawet na Kremlu, a i tak nie daliby rady nic sfałszować !!!"

    Fałszować można na wielu poziomach. Serwery na Kremlu są tylko symbolem.

    "Przestać wprowadzać ludzi w błąd swoimi idiotycznymi przemyśleniami !!!"

    Kaczyński nawoływał do uczestnictwa w komisjach bo obawiał się fałszerstwa.
    Mikke zaskarżył wyniki - rażący poziom nieważnych głosów w mazowieckim.

    "Problemem są oczywiście fałszerstwa w komisjach, ale tym nie da się sterować w skali całego kraju."

    Jak to nie da się. Dlaczego nie? Skoro w mazowieckim się da to czemu nie w całym kraju?

    "W każdej komisji są mężowie zaufania, członkowie komisji reprezentujące różne partie."

    Czy nie da się wprowadzić do komisji poprzez partie swoich ludzi?
    Ile agentów potrzeba w skali kraju? 3 tysiące? więcej? Czy nie zajdzie się tylu? Tym bardziej, że do partii nie każdy ma wstęp.

    Najgorsze to nie są wsie, ale progi wyborcze, które wyrzucają na śmietnik głosy milionów wyborców.
    Najgorsze jest to, że partie mają kasę z budżetu i nie są związane obietnicami wyborczymi. Głosujesz na partię, która robi całkowicie coś innego niż obiecywała.

    To jest czyste oszustwo, niezależnie od machlojek przy liczeniu.
    Tylko bezpośrednia referendalna demokracja ma sens.
  • @Ultima Thule 15:26:37
    "Powiedz mi teraz, CO BY Z TEGO MIAŁO WYNIKNĄĆ ?"

    Proste. Organ nie używany obumiera.
    To oznacza zmianę systemu - albo bezpośrednia realna demokracja, albo jakaś totalitarna forma.
    Obie formy są lepsze niż oszukańcza przedstawicielska fasadowa demokracja.
  • @NUS 15:44:56
    tzn OPISZ mi to "obumieranie", bo coraz bardziej mi się wydaje, że PIERDOLISZ ...

    Opisz SZCZEGÓŁOWO ...

    Mamy wybory, nikt nie głosuje poza beneficjentami systemu itp.

    I jak teraz wyglądałoby według ciebie to "obumieranie" ? (tylko NIE PIERDOL) ...
  • @NUS 15:42:43
    Nie ma możliwości sfałszowania wyborów.

    Weryfikowaliśmy (nawet tutaj, na NE) ale także w UPR itp. głosy z całej Polski. Wszystko było wysyłane, mailem, wprowadzane itp.

    Robiło to wiele partii, środowisk.

    Powtarzam: sfałszowanie jest NIEMOŻLIWE ...
  • @Ultima Thule 15:54:07
    Każde racjonalne działanie uwzględnia sprzężenie zwrotne
    Jeśli na wybory chodzą tylko "beneficjenci" systemu to okaże się, że zamiast 10 komisji wyborczych będzie jedna.
    Następnie beneficjenci - wybrańcy tracą prawo do posługiwania się mandatem społecznym, co najwyżej swoim.
    Władza demokratyczna w państwie demokratycznym bez mandatu traci argument, że jej się należy władza.
    Dochodzimy do sytuacji, że władza jest popierana przez mniejszość więc tak naprawdę nie ma władzy. Król jest nagi.
    I o to chodzi chyba, że popierasz taki układ i taką władzę.
  • @Ultima Thule 15:56:27
    "Robiło to wiele partii, środowisk.

    Powtarzam: sfałszowanie jest NIEMOŻLIWE ..."

    Aktualnie jesteśmy w układzie takim, że kilkanaście tysięcy agentów jest w stanie rządzić wielomilionowym państwem.
    Nie wątpię że odbyła się taka pozorowana akcja uwiarygadniająca.
    Tym nie mniej nie zmienia to zasadniczej wady systemowej - przedstawicielska demokracja jest do d***y i trzeba przejść na bezpośrednią referendalną demokrację.
    Czyli od wybierania panów do bezpośredniego decydowania przez Naród.
    W bezpośredniej referendalnej demokracji decydują miliony, a nie mikro grupka agentów.
  • @NUS 16:13:06
    gdyby to była "akcja", to znalazłby się przynajmniej jeden przypadek, że ktoś wrzucił fałszywą fotografię wyników jakiejś komisji. Takiej sytuacji NIE BYŁO.

    A ja kilka komisji sam osobiście sprawdziłem ...

    WSZYSTKO się zgadza.

    Na stronach PKW możesz sprawdzić dosłownie WSZYSTKO ...

    Tak więc BREDZISZ ...
  • @Ultima Thule 16:27:30
    "WSZYSTKO się zgadza.

    Na stronach PKW możesz sprawdzić dosłownie WSZYSTKO ...

    Tak więc BREDZISZ"

    Może tobie się zgadza, ale to nie zmienia faktu, że ja mam takie zdanie i dla mnie uczestnictwo w takich wyborach jest brednią.

    Zresztą twoja opinia i świadectwo nie ma dla mnie żadnej wartości. Więc twoje oceny typu "BREDZISZ", "PIERDOLIŁ" nie mają dla mnie znaczenia.
  • @Ultima Thule 16:30:15
    "następnie beneficjenci tracą prawo do posługiwania się mandatem"

    Beneficjentami są głównie partie polityczne.
    Brak poparcia w wyborach oznacza brak argumentu na to że reprezentują kogokolwiek poza sobą zatem tracą prawo do sprawowania władzy w imieniu czyimś tam. To chyba proste. Dziwi mnie że nie potrafisz zrozumieć.

    "Jak możesz tak PIERDOLIĆ, że "nie ma władzy", skoro władza JEST, bo wygrała wybory przez takich BUCÓW, jak ty ???!!!"

    Władza jest tak długo jak jest dobrowolnie uznawana lub ma środki przymusu sprawiające, że władza jest uznawana.

    W sytuacji bojkotu pozostaje tylko przymus. Taki stan nie może trwać długo nawet jakbyś się bardzo starał BUCU.
  • @Ultima Thule 16:30:15
    Twoje zaangażowanie emocjonalne skłania mnie do wniosku, że nie jesteś zwykłym BUCEM, ale beneficjentem, lub agentem władzy. Więc cały twój wywód że sprawdzałeś tym bardziej nie ma wartości dla mnie.
  • @NUS 16:53:50
    Może powstrzymaj się przed eskalacją swojego chamstwa, chamie ??!!

    I jak sobie wyobrażasz, że politycy, którzy "stracili argument", mieliby oddać władzę ???

    O CZYM TY PIERDOLISZ ???
  • @NUS 16:53:50
    Masz rację! Poparcie, lub wybór nie może być przez zmuszanie, czy namawianie. Bo demokracja jak prawda rośnie, gdy jest wsparcie Narodu nawet 51%. A poniżej 50% frekwencji, możliwy jest rozwój tylko kłamstwa i korupcji:)
  • @Ultima Thule 16:30:15
    Brawo, sk*rwinienie w pełnej krasie.
    Bardzo proszę nawet jeśli z myślami jest kłopot, przynajmniej język trzymać na wodzy.
  • Moim zdaniem
    Uważam iż nawet samo użycie słowa "bojkot" dla tego problemu jest czymś niefortunnym. Bojkot jest także częścią uczestnictwa i aprobaty systemu gdyż jako bojkotujący w nim czynnie i politycznie uczestniczymy. Nie zgadzając się na podrzędność Polski i utraty suwerenności względem struktur Unii musimy odrzucić jakiekolwiek uczestnictwo w jej działaniu i traktować ten temat jako nieakceptowalny czyli "won". Mimo ze oddanie nieważnych głosów i bojkot są forma sprzeciwu jednak faktycznie uczestniczą w politycznej hucpie. Jako jednostka nie mamy żadnego wpływu na politykę tak wiec dopóki się
    nie zorganizujemy, chcąc być w porządku z samym sobą należy potraktować temat ten jak przykładową "gadkę" ze złodziejem czyli "spierd....j". Praktyczny skutek będzie ten sam jednak ideologicznie dla osób niegłosujących różnica ogromna. Proszę pamiętać ze z wrogiem
    się nie rozmawia ani jego nie bojkotuje.
  • @Naczelny 18:32:19
    to NUS zaczął !!!
  • @Ultima Thule 19:51:07
    :-D
  • @Ultima Thule 19:51:07
    Nie tylko jesteś chamem, ale gorzej bo kłamcą.
  • @NUS 17:21:58
    ja mogę być chamem, ale ty jesteś głupi
  • ważny-nieważny
    A jakaż to różnica? Ważne kto liczy głosy więc po jakiego wchodzić do lokalu oszustwa? Strata czasu.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930 

ULUBIENI AUTORZY