Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
93 posty 794 komentarze

Blog Naczelnego

Naczelny - Naczelne (Primates) – rząd ssaków łożyskowych charakteryzujących się najlepiej wśród wszystkich zwierząt rozwiniętym mózgiem. (Wikipedia)

Ukraina. Qui bono?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Wiadomo było, że trzeszczy. Gdzie pęknie - nie. Tymczasem pękło nam przed nosem.

Docent Kossecki w połowie ubiegłego roku wyliczył, że na arenie międzynarodowej musi dojść do gwałtownych zmian.

Wiadomo było, że trzeszczy. Gdzie pęknie - nie.
Tymczasem pękło nam przed nosem.

Z tego, i z wojny Iranem (tak tak, tej wojny, której ciągle nie ma) znów widać, jak w szczegółach procesy społeczne bywają nieprzewidywalne.
Niestety, dla konkretnych ludzi właśnie te "szczegóły" są najważniejsze...

Z wyliczeń p. docenta wynikała jeszcze jedna rzecz, znajdująca teraz potwierdzenie w rozwoju sytuacji: otóż bez Ukrainy Rosja traciłaby status mocarstwa. Po prostu nie może sobie na to pozwolić! Co najwyżej słaba i biedna Ukraina Zachodnia wyląduje, jak zgniły kartofel, na podołku Unii.

Wracając do tytułowego pytania: qui bono? Oczywiście Rosji.

Ciekawie pod tym kątem zobaczyć nurty "niezależnej" blogosfery. Otóż wyroiło się ostatnio sporo "pansłowian", zgorszonych zgniłym Zachodem, ale i za jednym zamachem uderzających w Kościół. Nie próżnowali również "rusofobi". Teraz dodatkowo nie próżnują "pamiętliwi" (Wołyń). W efekcie następuje ostra polaryzacja postaw i wszelkie próby wskazania na to, co łączy Polaków i Ukraińców, i na potencjalnie możliwą wspólną przyszłość, giną w emocjonalnym jazgocie.
No, ale widział kto, żeby to nie zawodnik piłką, ale piłka grała zawodnikiem?!

Daje też do myślenia niemrawa, a właściwie żadna, reakcja Ruchu Narodowego. Widocznie nasi wdrożeni do maszerowania chłopcy są zbyt zajęci niecierpliwym przebieraniem nogami w przedsionkach Parlamentu Europejskiego.

W co właściwie usiłuje grać Zachód - nie wiem.
 
 
PS
W kwestii Wołynia proszę nie czynić mi niesprawiedliwych zarzutów. Ta sprawa nie jest mi obojętna. Kilka lat temu poświęciłem czas i pracę na przygotowanie Listu Otwartego do "naszego" prezydenta o uznanie zbrodni wołyńskich za ludobójstwo (oczywiście został zlekceważony). Ale prócz przeszłości i tego, co dzieli, jest coś więcej - i to "więcej" się przed naszymi oczami zadziwiająco skutecznie zasłania. 
 
 
Wpis opublikowany pierwotnie w serwisie Polacy.eu.org
Zapraszamy do przyłączenia się do jednodniowego ścisłego postu w intencji zwykłych ludzi z Ukrainy: Polska Racja Stanu. Post i Ukraina

KOMENTARZE

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

ULUBIENI AUTORZY